WARSZTATY Z CERAMIKI

          Dnia 8 czerwca 2021r.(wtorek) w naszej szkole w klasie zerowej odbyły się zajęcia z ceramiki. Przeprowadził je magister sztuki, artysta, rzeźbiarz, fotograf, ceramik oraz animator kultury z dużym doświadczeniem, który pochodzi z  naszego powiatu hrubieszowskiego Pan Robert Grylak. Na zajęciach dzieci dowiedziały się, że ceramika towarzyszy człowiekowi przez cały czas od tysięcy lat. Spożywamy w naczyniach ceramicznych, pijemy z ceramicznych kubków, na ścianach i podłogach w kuchni i łazience mamy płytki ceramiczne, muszla czy umywalka też są wykonane z ceramiki.

         Na początku dzieci dowiedziały się, co to jest masa plastyczna ceramiczna i skąd się ją bierze. Najpierw trzeba odnaleźć złoża kaolinu w ziemi, potem wykopać i zostawić „ pod gołym niebem” na co najmniej dwa lata. Glina przemarznie, przeschnie, przemoknie: pory roku i zmienne warunki atmosferyczne powodują, że nabiera właściwości plastycznych. Potem należy ją namoczyć, oczyścić, odpowietrzyć i wyrobić. I można już ulepić cudne w kształtach i formie przedmioty dekoracyjne i użytkowe.

          Dzieci poznały dwie techniki ceramiczne: tworzenie miseczek z kuleczek i tworzenie naczyń za pomocą techniki wałeczkowej. Nie była to prosta sprawa, gdyż glina dość szybko wysycha. Dzieci nauczyły się jak łączyć ze sobą kawałki masy i wiedzą już, że szlam pomaga w tym by nie zalepić powietrza, inaczej naczynie mogłoby pęknąć podczas schnięcia. Dzieci wykonały własnoręcznie niezwykłe i niepowtarzalne miseczki, kubeczki, wazoniki, pojemniki z pokrywkami i inne arcydzieła. Gdy prace trochę „stężały” czyli przeschły dzieci zabrały się za zdobienie. Malowały angobami, a są to  specjalne farby do ceramiki składające się  między innymi z kaolinu i barwników. Muszą być specjalne, bo mają wytrzymać temperaturę ponad tysiąc stopni, a to cztery razy więcej niż zwykły piekarnik w naszych domach. I co dalej z naszymi dziełami? Teraz muszą wyschnąć, by można było je wypalić. Najpierw zostaną wypalone w temperaturze 800 stopni Celsjusza, proces ten będzie trwał kilkanaście godzin. Gdy już zostaną wypalone na tzw. „biskwit” i ostygną, to Pan Robert nałoży glazurę czyli szkliwo na każdą z prac i ponownie włoży je do pieca, lecz tym razem wypali w temperaturze 1060 stopni. I znów kilkanaście godzin piekielnego gorąca. A to wszystko po to byśmy mogli się cieszyć z własnoręcznie wykonanych prac.

Warsztaty z ceramiki – galeria zdjęć

            Co to jest masa plastyczna ceramiczna i skąd się ją bierze – wprowadzenie.                  

Tworzenie miseczek z kuleczek oraz tworzenie naczyń za pomocą techniki wałeczkowej.

Tworzenie naczyń techniką wałeczkową.

                                                    Malowanie angobami.

                                                                    Praca już gotowa.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest